Buty wegańskie
Dziś będzie o butach – super ważnym elemencie każdej stylizacji a także dnia codziennego, bo mało kto decyduje wyjść z domu bez nich. 😉
Przeczytacie o mitach związanych z tym, co świadczy o jakości butów oraz o tym, czy skórzane buty faktycznie są bardziej ekologiczne i etyczne niż te z tworzywa sztucznego. Ponadto, a w zasadzie przede wszystkim przedstawię Wam alternatywne rodzaje skór, czyli skóry wegańskie z których produkuje się wegańskie buty. Udowodnię, że świat butów nie kończy się na wyborze pomiędzy skórą zwierzęcą a tworzywem sztucznym. Dowiecie się co wino ma wspólnego z pięknymi butami oraz, że kaktus na stopie wcale nie kłuje. 😉
Panuje przekonanie, że tylko buty z naturalnej skóry zwierzęcej są dobre jakościowo i będą służyły dłuuugie lata. Wiele osób uważa też, że są zdrowsze dla środowiska, bo przecież plastikowe buty z popularnych sieciówek będą rozkładać się latami a ich produkcja jest szkodliwa dla środowiska. Zupełnie jakby hodowla przemysłowa zwierząt, garbowanie skóry i produkcja z niej butów była niemal procesem zero waste i w zasadzie kupując takie buty to jakbyśmy ratowali planetę. No cóż moi drodzy… prawdopodobnie chcielibyście tak myśleć, bo dzięki temu możecie poczuć, że „jakby trochę” pomagacie planecie i „jakby trochę” kupujecie coś co będzie Wam służyć latami a Wy nie przyczyniacie się do produkcji śmieci.

Niestety jest to myślenie życzeniowe, bo prawda jest zupełnie inna.

Na potrzeby przemysłu skórzanego specjalnie hoduje się zwierzęta. Wbrew temu co się mówi, skóra na Waszych butach bardzo często nie jest produktem ubocznym produkcji mięsa (swoją drogą to również nie jest ani etyczne ani ekologiczne). Owszem taką skórę też się wykorzystuje, ale nie tylko. W ogromnej większości są to osobne hodowle, dedykowane pozyskiwaniu skór do przemysłu obuwniczego, kaletniczego i odzieżowego.
Zwierzęta trzymane są w fatalnych warunkach, bo liczy się zysk a nie dobrostan zwierząt. Jak najmniejszym nakładem finansowym trzeba zrobić jak największy zysk. Niemal połowa światowego rynku wyrobów skórzanych mieści się w takich krajach jak Bangladesz, Indie, Chiny, Kambodża, Etiopia czy Wietnam a tam nie obowiązują żadne regulacje dotyczące hodowli czy humanitarnego uboju zwierząt. Ponadto hodowle te zużywają ogromne ilości paszy i wody. zatruwając przy okazji środowisko naturalne. A garbowanie i farbowanie jest niesamowicie toksyczne co bardzo negatywnie odbija się na stanie rzek oraz żywności którą potem jemy.
Dlatego warto wiedzieć, że oprócz butów ze skóry zwierzęcej i tych z tworzywa sztucznego są też…

buty ze skóry roślinnej!

Oto kilka rodzajów roślinnych skór wegańskich, z których produkuje się wegańskie buty:
1. Skóra z Ananasa (Pinatex) – pozyskuje się ją z liści, które podczas zbiorów tego owocu i tak są odrzucane i zazwyczaj po prostu gniją. Do produkcji tego materiału zużywa się bardzo mało wody. Wytwarza się mało odpadów produkcyjnych a biomasa, która powstaje jako produkt uboczny produkcji włókien na buty, używana jest jako nawóz organiczny w rolnictwie.
2. Skóra z winogron (Grape Leather) – powstaje z odpadów winiarskich czyli tego co zostaje z produkcji wina😉 a dokładniej ze skórki winogron, nasion i łodyg. Czy może być lepiej? Totalny zero waste! Pozostałości tego co zostało z produkcji tego co masz w kieliszku, zużywasz na to co masz na stopach. Tak powstają buty idealne!
3. Skóra z jabłek (Apple Skin) – produkowana jest z nasion, rdzeni oraz skórki jabłek. Materiał który powstaje z tej hybrydy jest bardzo trwały, wytrzymały oraz odporny na promienie UV. Produkcja jest ekologiczna a materiał jest całkowicie biodegradowalny. Jest twz hipoalergiczny, więc nie muszą się go obawiać nawet alergicy.
3. Skóra z kaktusa (Desserto) – jej produkcja jest mało absorbująca ponieważ kaktusy to wytrzymałe rośliny o niewielkich wymaganiach. Ważne jest to że do produkcji tego materiału zużywa się bardzo mało wody. Kaktusy rosną nawet przy niewielkich opadach deszczu i bez pomocy człowieka. Co więcej nie trzeba ścinać całej rośliny. Wystarczy obciąć najstarsze liście a na ich miejsce w kilka miesięcy pojawiają się nowe. No i na koniec, warto wiedzieć, że materiał powstający z kaktusa jest w 100% biodegradowalny.
Produkcja butów ze skóry roślinnej jest ekologiczna (o wiele, wiele bardziej niż ze skóry zwierzęcej), jest w duchu zero waste, materiał jest biodegradowalny, oddychający i bardzo trwały! Myślę, że dostęp do butów ze skóry roślinnej można nazwać luksusem XXI wieku, więc będziecie mogli czuć się w nich ekskluzywnie i wyjątkowo.

Zaciekawieni? Czytajcie dalej :)

sam/a bym po to nie sięgnął/ęła, ale to jest super!

Kiedyś wmawiano nam, że buty ze skóry zwierzęcej są lepsze i …bardziej ekskluzywne. Często kupując je za niewielkie pieniądze, w masowej produkcji, ze skóry niewiadomego pochodzenia (sprowadzanej np. z Chin, a wiecie chyba jaki jest tam stosunek do mięsa i skóry z psa?) myślicie, że będą służyły lata, bo są ze skóry… niestety.
Byle jaka produkcja, byle jakie szycie i źle przygotowany materiał… to nie gwarantuje sukcesu, raczej porażkę. Podobnie jak w przypadku ubrań; nie sam materiał z jakiego buty zostały wyprodukowane gwarantuje jakość. Liczy się przede wszystkim przygotowanie tego materiału, sposób wykroju, szycie, nici które wykorzystano. To wszystko ma ogromne znaczenie dla dalszego użytkowania butów czy ubrania.
Kolejną bardzo ważną kwestią jest to jak o te buty dbacie.

Samo się nie zrobi!

Buty trzeba odpowiednio czyścić, przechowywać a w razie potrzeby zanieść do szewca w celu reperacji albo odświeżenia. Przy czym nie mówię tu o punkcie wymiany fleków, tylko o szewcu z prawdziwego zdarzenia. Choć, wspomniana dbałość o regularną wymianę fleków to podstawa dbania o buty! Temat pielęgnacji butów jest tak rozległy, że przygotuję dla Was osobny artykuł aby wyczerpać temat.
Z równym powodzeniem możemy zadbać o buty ze skóry wegańskiej, zwierzęcej co te tzw. plastikowe. Nie jest też prawdą, że w tych ostatnich poci się noga. Tak naprawdę ta sytuacja może przydarzyć się zarówno w butach ze skóry zwierzęcej jak i z tworzywa sztucznego.
Sama nie kupuje od dobrych 6 lat niczego z naturalnej skóry (te skórzane rzeczy które noszę obecnie są kupione ponad 6 lat temu). Mam wiele par butów, ale nie kupuje ich często. Po prostu o nie dbam i w zasadzie nigdy nie wyrzucam. Służą mi cały czas. Wśród nich jest wiele butów z tworzywa sztucznego i powiem Wam, że genialnie się je nosi, czyści i też służą latami. Mam też sporo butów z naturalnej skóry roślinnej czyli wegańskiej. Są trwałe, wygodne, oddychające.
Myślę, że wybór skór wegańskich jest naprawdę spory i każdy może znaleźć coś dla siebie.
Fakt, buty ze skóry roślinnej nie są najtańsze. Jeśli jednak dążymy do ograniczenia konsumpcji, do tego aby kupować mniej, czy nie lepiej wydać trochę więcej na jedną parę, dobrze i etycznie wykonanych butów, które po latach użytkowania po prostu ulegną biodegradacji, niż przeliczać ile w tej kwocie moglibyście mieć innych par?